O myśliwych
MENU
Strona główna
Dodaj dowcip
Szukaj dowcip
Dodaj do ulubionych
.:
dla Dorosłych
.:
Inne
.:
o Babie
.:
o Bacy
.:
o Blondynkach
.:
o Chucku Norrisie
.:
o Dresiarzach
.:
o Dzieciach
.:
o Hrabiach
.:
o Jasiu
.:
o Kobietach
.:
o Księżach i Świętych
.:
o Małżeństwie
.:
o Mężczyznach
.:
o Pijakach
.:
o Policjantach
.:
o Studentach
.:
o Szkotach
.:
o Teściowych
.:
o Wąchocku
.:
o Zwierzątkach
.:
o Informatykach
.:
Sportowe
.:
U lekarza
.:
Szczyty
.:
bajkowe
.:
O myśliwych
.:
O Polakach
.:
O polityce
.:
O rolnikach
.:
O strażakach
.:
O wariatach
.:
O wojsku
.:
Restauracje
1
2
3
>
>>
Fąfarowa do męża:
-Ile zajęcy zastrzeliłeś na ostatnim polowaniu?
-Dwa.
-To czemu handlarz dziczyzna przysłał rachunek za zakup
trzech?
Na polowaniu Fąfara strzela do bażanta, który właśnie
poderwał się do lotu.
-Trafiłem!- cieszy się Fąfara. - Nawet pióra poleciały!
-To prawda-potwierdza jakiś myśliwy. - Pióra poleciały
ale razem z bażantem.
Myśliwy chwali się koledze:
-Ostatnio miałem wyjątkowe szczęście! Jednym strzałem
położyłem dwa zające, kuropatwę i dzika!
-Wielka sztuka! Ja też tak potrafię!
-Strzelać?
-Nie, oszukiwać!
Na sąsiednich łóżkach leża w szpitalu dwaj myśliwi. Jeden
z nich pyta:
-Słyszałem, że został pan poturbowany na polowaniu?
-Tak.
-Jak to się stało?
-Idę sobie lasem, patrzę: dziura. Strzelam, a tu wyskakuje
z niej martwy zając. Idę dalej, patrzę: jeszcze większa dziura!
Strzelam, wyskakuje martwy lis. Idę dalej, patrzę: olbrzymia
dziura! Strzelam, a tu wyjeżdża z tunelu pospieszny do Katowic!
Myśliwy opowiada koledze swoja przygodę łowiecka:
-Tego dnia polowałem na zająca. Już miałem go na muszce,
gdy nagle z krzaków wyskoczył lis i wbił zęby w kark zająca.
Nie zdążyłem wystrzelić, gdy nagle z góry jak pocisk
spadł jastrząb, chwycił w szpony lisa oraz zająca i uniósł ich
w powietrze.
-I co, i co?
-Mierzę dokładnie ze sztucera. Strzelam-spada lis. Mierzę
drugi raz, strzelam-spada jastrząb.
-A zając, co z zającem?
-Zając, jak to zając, poleciał dalej...
Kowalski słyszał w radiu że mają przylecieć ufoludki,takie małe,takie zielone i trzeba do nich mówić bardzo powoli.Kowalski poszedł do lasu i zobaczył coś małego i zielonego.Mówi:Dzień do-bry je-stem Ko-wa-lski,zbie-ram-grzy-by.Dzień do-bry je-stem le-śni-czy No-wak ro-bię ku-pę.
1
2
3
>
>>
Ubieranki
programy dla firm
-
kotły co
-
Perfumeria internetowa
-
Beton towarowy
-
hosting dla firm