MENU


- Jesteś dla mnie taki niedobry, Janku - mówi teściowa do zięcia - ale mógłbyś przynajmniej załatwić mi miejsce na cmentarzu Powązkowskim. Janek oburzony, że teściowa tak źle o nim myśli, pojechał do Warszawy, wraca i oznajmia: - Miejsce masz załatwione. - Nie może być? - Ale mamusia musi się śpieszyć do środy, bo przepadnie.





Komentarz

Autor

 
  Ubieranki    
STS