MENU


Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi - poszli sobie do baru na kielicha. Gdy już wracali po paru głębszych, w drodze zaatakował ich byk. Jak przystało na silnego faceta, zapaśnik nie przestraszył się. Złapał byka za rogi i zaczął z nim walczyć. W końcu byk zrezygnował i udało mu się uciec.. Zapaśnik na to pijackim tonem: - Gdyby nie alkohol..., ściągnął bym go z roweru...





Komentarz

Autor

 
  Ubieranki    
STS