MENU


W górach była śnieżyca. Do bacy przychodzą dwaj zabłąkani turyści i proszą, żeby ich przenocował. Baca się zgodził, ale mówi, że ma tylko jedno łóżko i będą musieli się w nim we trzech pomieścić. Turyści na to, że nie szkodzi; mogą spać wspólnie, bo jest taka zamieć i taki mróz, że nigdzie nosa nie wychylą. Położyli się: baca w środku, turyści po bokach. Rano budzą się wypoczęci. Ten, który spał z prawej strony wzdycha:
- Ale miałem w nocy fantastyczny orgazm. Ten, który spał po lewej mówi:
- Ale miałem w nocy fantastyczny orgazm. Baca przeciąga się:
- Ale miałem koszmar. Śniło mi się, że zjeżdżam z górki na nartach. Nagle z lasu wylazł wielki niedźwiedź i zaczął mnie gonić. Jak nie pociągnę za kijki...
 






Komentarz

Autor

 
  Ubieranki    
STS